Kiedy u naszego brata pojawił się długotrwały ból nogi, nikt z nas nie przypuszczał, że ta historia będzie miała swoje dalsze rozwinięcie na stole operacyjnym…

Mięsak – to właśnie z tym nowotworem przyszło się zmierzyć. Moment otrzymania diagnozy był dla Bartosza jak wyrok. Chemia w początkowym etapie miała pomóc zatrzymać dalszy postęp nowotworu. Jednak rzeczywistość okazała się mniej łaskawa. Niestety amputacja stała się jedyną nadzieją, aby mięsak nie atakował kolejnych części ciała. Szok i niedowierzanie ile cierpienia, w tak krótkim czasie, może udźwignąć człowiek.

Bartoszowi udało się wygrać jedną bitwę, ale przed nim jest jeszcze trudna walka o powrót do sprawności. Amputacja to skomplikowana operacja, której skutki odczuwa całe ciało. Dlatego tak kluczowe jest szybkie podjęcie intensywnej rehabilitacji, która przyspieszy powrót do możliwie najlepszego funkcjonowania. Łączny koszt terapii to kwota 15 tys. zł. Przed naszym bratem jest minimum 4 miesiące intensywnej pracy z rehabilitantem. Kolejnym krokiem jest zakup aktywnej protezy, której koszt wynosi ok. 60 000 zł oraz nauka chodu. Widząc wolę walki naszego brata wiemy, że z naszą pomocą Bartosz ma jeszcze szansę na powrót do sprawności.

Choroba to tylko krótki epizod w jego życiu, który nie przekreśla szansy na szczęście. Wierzymy, że nasz brat ma przed sobą przyszłość. Wróci do aktywności fizycznej, swojej pasji do motoryzacji oraz realizacji dalszych życiowych planów. Jako wierni kompani swojego brata zwracamy się do Państwa z prośbą o wsparcie zbiórki. Każdy gest to dla Bartosza motywacja do pokonywania kolejnych ograniczeń.

Kamil i Szymon – bracia i wierni druhowie Bartosza.

Facebook
Instagram