Całe życie byłam samodzielna. Wierzyłam, że z wiekiem nic się nie zmieni. Dbałam o siebie, prowadziłam aktywne życie… Jednak los moje plany zweryfikował.

Dwa lata temu na skutek powikłań po cukrzycy amputowano mi nogę. Do dzisiaj nie dopasowano właściwej protezy. Ale ja wciąż wierzę, że jeszcze kiedyś będę mogła sama wyjść na spacer… Teraz mimo, że mieszkam na parterze i mam do pokonania tylko 8 schodków, jest to dla mnie ogromna wyprawa. Bariera nie do pokonania… Dodatkowo wada wzroku, która odebrała mi największą pasję – czytanie. Dziś jestem więźniem we własnym domu!

Mimo ogromnego bólu każdego dnia, staram się podnieść z łóżka i ćwiczyć, żeby kiedyś móc stanąć o własnych siłach. Ćwiczę sama w domu, to jednak nie przynosi zamierzonych rezultatów. Proteza jest moją jedyną szansą na powrót do dawnego życia.

 

WPŁAĆ DOWOLNĄ KWOTĘ NA RACHUNEK FUNDACJI MOC POMOCY 16 1020 5226 0000 6602 0635 0765 Z DOPISKIEM Beata Aleksandrowicz-Mróz

 

Możesz również wesprzeć zbiórkę w internecie: https://www.siepomaga.pl/beata-aleksandrowicz-mroz

Facebook
Instagram