Mam na imię Daniel, mam 21 lat i w jednej chwili całe moje życie legło w gruzach. W wyniku wypadku, któremu uległem nie ze swojej winy, doznałem obrażeń ciała, które skutkowały niedowładem kończyn górnych i dolnych. Podczas pobytu w szpitalu pokonałem sepsę. Kiedy wybudziłem się ze śpiączki nie myślałem o tym co mnie spotkało w kategoriach swojego nieszczęścia, ale martwiłem się o rodzinę, jak najbliżsi poradzą sobie z tym, co mnie spotkało. Rodzina jest dla mnie najważniejsza. Zawsze byłem wojownikiem i nie mam zamiaru się poddać. Chcę znów spełniać swoje marzenia i realizować pasje. Uwielbiam gotować i uszczęśliwiać w ten sposób innych. Chcę w przyszłości stworzyć miejsce, gdzie poza dobrym jedzeniem, będzie cudowna atmosfera. Dzięki intensywnej rehabilitacji i ciężkiej pracy osiągnąłem już wiele, ale mam jeszcze mnóstwo pracy przed sobą. Kolejne turnusy generują kolejne koszty, ale bez rehabilitacji zatrzymam się w miejscu. Dlatego zwracam się z prośbą o wsparcie, bo chcę wrócić do tego co było przed wypadkiem i wiem, że jest to możliwe.

 

WPŁAĆ DOWOLNĄ KWOTĘ NA RACHUNEK FUNDACJI MOC POMOCY 16 1020 5226 0000 6602 0635 0765 Z DOPISKIEM Daniel Druszcz
Facebook
Instagram