Darek to osoba o wielkim sercu i dużym poczuciu humoru. Kocha zwierzęta i ludzi, do życia jak i do siebie podchodzi z dużym dystansem. Pracuje przy wykańczaniu wnętrz, co robi z dużym zaangażowaniem i precyzją. Psy to jego drugie życie, poświęca im każdą wolną chwilę. Są to wspólne treningi, spacery, wyjazdy szkoleniowe… W tym roku zamierzał poszerzyć zakres swojej działalności i zatrudnić więcej ludzi, bo miał na cały rok zaplanowane zlecenia. Feralny dzień 12.02.21 w jednej sekundzie zniweczył plany na przyszłość. Tego dnia było bardzo zimno i ślisko, Darek jadąc do Bydgoszczy z córką odebrać jej auto z naprawy wpadł w poślizg i zderzył się z tirem. W wyniku tego zdarzenia doznał licznych obrażeń ciała w tym pęknięcia wątroby, złamania dystalnego odcinka kości udowej oraz zmiażdżenia twarzoczaszki. Wprowadzono go w śpiączkę farmakologiczną. Dziś jest wybudzony i ma za sobą operację kości udowej oraz rekonstrukcję twarzoczaszki. Nadal przebywa w szpitalu. Przed nim długa droga do normalnego życia. Jedna chwila sprawiła, że został bez pracy i z małą szansą, żeby szybko do niej wrócić.  Najgorsze jest jednak to, że przestał się uśmiechać: ( 

 

WPŁAĆ DOWOLNĄ KWOTĘ NA RACHUNEK FUNDACJI MOC POMOCY 16 1020 5226 0000 6602 0635 0765 Z DOPISKIEM Dariusz Turlejski
Facebook
Instagram