16 kwietnia bieżącego roku, w 21 rocznicę tragicznej śmierci naszego taty, mój brat Dawid uległ wypadkowi. Życie ciężko go doświadczyło. Tracąc ojca w tak młodym wieku czuł się bardzo zagubiony. Jako dobry, życzliwy młody człowiek od lat pomagał naszemu sąsiadowi, który poniekąd zastąpił Dawidowi tatę. Wyglądało na to, że życie mojego brata zaczęło się układać. Swoją przyszłość chciał związać z rolnictwem, dlatego skończył technikum rolnicze i kursy rolnicze. Marzył o zrobieniu prawa jazdy kategorii C, bo uwielbiał spędzać czas „za kółkiem”. Chciał nawet pracować jako kierowca. Jednak wypadek w jednym momencie przekreślił wszystko. W tej chwili mój brat jest przykuty do wózka (paraplegia), zdany na pomoc innych osób. Wciąż ma marzenia i dzięki swojemu pozytywnemu nastawieniu wierzy, że jeszcze nie wszystko stracone. Ale tylko intensywna rehabilitacja neurologiczna, odpowiedni wózek i dostosowanie otoczenia do aktualnych potrzeb Dawida, da mu szansę na realizację życiowych planów. Dlatego w imieniu brata proszę o wsparcie i pomoc, żeby wiedział, że w tej trudnej sytuacji nie został sam.

 

WPŁAĆ DOWOLNĄ KWOTĘ NA RACHUNEK FUNDACJI MOC POMOCY 16 1020 5226 0000 6602 0635 0765 Z DOPISKIEM Dawid Miakisz
Facebook
Instagram