Mam  na imię Ewa. W 2017 roku uległam wypadkowi, w skutek którego nieomal straciłam to co najcenniejsze. Chęć życia sprawiła, że jestem wśród najbliższych, przyjaciół, niestety moje życie diametralnie się zmieniło. Doznałam uszkodzenia rdzenia kręgowego z porażeniem czterokończynowym. Przed wypadkiem – pełna energii, pasji. Kochałam podróże, które wiązały się z moim wykształceniem. Poznawałam ludzi, nawiązywałam znajomości, przyjaźnie. Poznawanie obcych kultur przynosiło mi wiele radości, niemniej jednak bardziej cieszyłam się z powrotów do rodzinnego domu, gdzie czekała na mnie ukochana mama, babcie, przyjaciele. Dziś moim jedynym oknem na świat jest Internet, smartfon, telewizja – rozmowy z nielicznymi przyjaciółmi, którzy relacjonują mi co dzieje się w ich otoczeniu. Pomimo świadomości moich ograniczeń wiem, że mam alternatywę dla łóżka, w którym spędzam obecnie większość dnia. Niestety utrudnienia architektoniczne sprawiają, że nie mogę doświadczać uroków pór roku, nawiązywać nowych znajomości poza siecią, czy uczestniczyć w życiu społecznym  – bo  każdorazowe wyjście wiąże się z zaangażowaniem wielu ludzi –  dlatego marzę o budowie balkonu z podjazdem dla wózków inwalidzkich, który dałby mi szansę na wyrwanie się z czterech ścian. Mogłabym poszerzać horyzonty i przywrócić choćby namiastkę normalnego życia. Moim marzeniem jest również przystosowanie łazienki dla osoby niepełnosprawnej. W zasadzie to również konieczność, gdyż ułatwiłaby mi to samodzielne dbanie o sobie, co znacznie odciążyłoby moją kochaną mamę, którą z miłością oddaje mi czas dbając o mnie.

 

WPŁAĆ DOWOLNĄ KWOTĘ NA RACHUNEK FUNDACJI MOC POMOCY 16 1020 5226 0000 6602 0635 0765 Z DOPISKIEM Ewa Tkaczenko
Facebook
Instagram