Kuba należał do klubu piłkarskiego Zryw Bielsk. Nigdy nie wyobrażał sobie życia bez sportu. Na każdym treningu dawał z siebie tak dużo, tak bardzo mu zależało. Zawsze był pełen energii i zapału, z uśmiechem na twarzy stawiał czoło przeciwnościom. Niestety Kuba uległ bardzo poważnemu wypadkowi. Kiedy wracał z kolegą od swojej dziewczyny, siedząc jako pasażer, niespodziewanie inny samochód wyjechał im na drogę. Wystarczyło kilka dramatycznych sekund, aby nic już nie było takie samo. Lekarze nie pozastawiali rodzinie złudzeń – to będzie trudna walka. Z czasem jednak stan
Kuby się ustabilizował, ale to dopiero początek długiej batalii o zdrowie i sprawność. Jakub wciąż jeszcze nie wybudził się ze śpiączki. Gdy najbliżsi go odwiedzają, rozmawiają z nim, zadają pytania – Kuba do nich mruga, słyszy i rozumie. Wiadomo już, że Kuba będzie potrzebował intensywnej i długoterminowej rehabilitacji, która jest bardzo kosztowna. Jedyną szansą, by mógł z niej skorzystać, jest Wasza pomoc. Bardzo prosimy o wsparcie, które jest w stanie podarować Kubie szansę na drugie życie!

 

WPŁAĆ DOWOLNĄ KWOTĘ NA RACHUNEK FUNDACJI MOC POMOCY 16 1020 5226 0000 6602 0635 0765 Z DOPISKIEM Jakub Zawadzki
Facebook
Instagram