Nasz syn Kuba to wspaniały młody człowiek, przed którym było piękne, długie życie, ale dziś znajduje się w szpitalu w stanie ciężkim, ponieważ w wigilię postanowił zapobiec nieszczęściu i przeciwstawił się pijanemu kierowcy. Po naszej wigilijnej kolacji Kuba postanowił spotkać się ze swoją dziewczyną. To miały być ich pierwsze wspólne święta. Jadąc autem zauważyli mężczyznę, który jechał bez włączonych świateł i poruszał się slalomem. Wzbudziło to w nich niepokój.  Po chwili skręcili na pobliską stację benzynową, na której postanowili zainterweniować. Po krótkiej rozmowie ze sprawcą okazało się, że kierowca jest pijany. Wezwali policję, a w tym czasie nasz syn chciał powstrzymać kierowcę, aby w tym stanie nie zrobił nikomu krzywdy i sam został jego ofiarą. Otworzył jego drzwi, a wtedy sprawca z premedytacją ruszył do tyłu, taranując Kubę drzwiami. Miał złamany obojczyk, połamane żebra, jedno żebro przebiło płuca, przez co te się zapadły, pękniętą czaszkę. Miał 2 operacje. Trepanację czaszki, składanie kości twarzoczaszki. W pierwszych godzinach jego stan został określony przez lekarzy jako śmiertelny. W tej chwili jego stan jest stabilny. Na tą chwilę wiadomo iż Kuba będzie wymagał rehabilitacji. Szukamy najlepszej opieki aby nasz bohater mógł jak najszybciej wrócić do zdrowia. Dziś wszyscy modlimy się aby stało się to jak najszybciej. Dlatego każda wpłata, nawet ta symboliczna, przybliża nas do osiągnięcia celu. Każde dobre słowo, modlitwa o naszego syna, jest dla nas ogromnym wsparciem. Już dziś możemy podziękować lekarzom, chirurgom, pielęgniarkom i całemu zespołowi za opiekę. Teraz szukamy rehabilitantów i środków. Trzymajcie za niego kciuki. Kuba jest młodym, pogodnym chłopakiem, który uwielbia motoryzacje japońską. Jego pasją są samochody. Po skończeniu technikum samochodowego miał w planach zostanie kierowcą zawodowym. W swojej obecnej pracy, dzięki rzetelności i pracowitości, szybko awansował. Niestety wszystkie jego plany zostały przerwane przez ten tragiczny wypadek. Prosimy, pomóżcie nam  ratować naszego syna.

Rodzice Kuby

 

WPŁAĆ DOWOLNĄ KWOTĘ NA RACHUNEK FUNDACJI MOC POMOCY 16 1020 5226 0000 6602 0635 0765 Z DOPISKIEM Jakub Znojek
Facebook
Instagram