Janek przed wypadkiem umiał cieszyć się życiem i miał na niego plan. Chciał rozpocząć pracę w tartaku jak skończy 18 lat, miał dziewczynę. Gdy zdarzył się wypadek miał zaledwie 16lat. Był pasażerem i tak na prawdę nie wiedział, że samochód, którym będzie jechał będzie prowadził pijany kolega. Życie całej rodziny zawaliło się po wypadku. Janek trafił do Kliniki „Budzik” i spędził tam wraz z mamą ponad 14 miesięcy. Dzisiaj jest już w domu, ale wymaga intensywnej rehabilitacji. Jego rodzinny dom nie jest przystosowany do potrzeb osoby poruszającej się na wózku. Janek nie jest samodzielny i wymaga stałej opieki. Cała rodzina jest teraz skupiona na realizacji potrzeb Janka, ale jego rehabilitacja oraz konieczne remonty w mieszkaniu nie są finansowo do udźwignięcia dla jego najbliższych. Nie wiadomo czy Janek kiedykolwiek wstanie z wózka i na ile urazy głowy, których doznał w czasie wypadku, pozwolą mu normalnie funkcjonować, ale musimy razem z Jankiem zawalczyć i dać mu szansę. Tylko droga i intensywna rehabilitacja dadzą Jankowi szansę na samodzielność.

 

WPŁAĆ DOWOLNĄ KWOTĘ NA RACHUNEK FUNDACJI MOC POMOCY 16 1020 5226 0000 6602 0635 0765 Z DOPISKIEM Jan Wójcik
Facebook
Instagram