Mam 68 lat i poczucie, że od momentu amputacji prawej nogi moje życie jest uzależnione od innych. Od 20 lat borykam się z różnymi problemami zdrowotnymi, ale ostatni okres załamał mnie psychicznie, brutalnie odbierając mi sprawność i samodzielność…

Jestem niezdolna do wykonywania podstawowych czynności tj. mycie, przemieszczanie się czy stanie. Dzięki pomocy starszej córki mogę jakoś funkcjonować, ale i ona ma ograniczone możliwości. Wychowuje 8-letnie dziecko z niepełnosprawnością, której obie poświęcałyśmy dużo uwagi. Dziś to ja muszę liczyć na pomoc. Szansą na odzyskanie częściowej samodzielności jest rehabilitacja oraz proteza pozwalająca mi na poruszanie się. Suma kosztów wynosi około 31 500 zł. Moja emerytura nie jest w stanie pokryć codziennych wydatków, nie wspominając o kosztach jakie generuje aktualny stan zdrowia (leki, opatrunki), dlatego zwracam się do Was o pomoc. Jesteście moją ostatnią deską ratunku i nadzieją na godne życie osoby z niepełnosprawnością jaką się stałam. Chce wrócić do dawnego życia, pomóc córce w opiece nad dzieckiem czy ugotować obiad dla rodziny. Zebranie środków będzie dla mnie ogromnym wsparciem i ratunkiem przed smutną starością.

WPŁAĆ DOWOLNĄ KWOTĘ DLA Krystyny
Facebook
Instagram