Mam na imię Mateusz, mam 28 lat. Do dnia wypadku pracowałem fizycznie przy wykańczaniu mieszkań. Dużo podróżowałem z żoną i 4-letnim synkiem. Największą radość w życiu sprawia mi czas spędzany z moim synkiem i to dla niego chcę odzyskać jak największą sprawność. Dalej chciałbym być dla niego wzorem. Niestety wszystko legło w gruzach w momencie nieszczęśliwego wypadku. Moment, kiedy skoczyłem do wody, pamiętam jak przez mgłę. Potem wszystko potoczyło się szybko: panika i płacz, przyjazd pogotowia i operacja. Do wypadku doszło 14 sierpnia 2020 i od tego dnia jestem przykuty do łóżka, zależny od innych. Przez pandemię moje szanse na szybki powrót do zdrowia wciąż się oddalają, bo nie mam zapewnionej ciągłej i regularnej rehabilitacji. Chciałbym jak najszybciej odzyskać sprawność i niezależność, żebym znów mógł pracować i zapewnić mojemu synkowi godne życie i wspierać go zawsze, kiedy będzie mnie potrzebował. 

 

WPŁAĆ DOWOLNĄ KWOTĘ NA RACHUNEK FUNDACJI MOC POMOCY 16 1020 5226 0000 6602 0635 0765 Z DOPISKIEM Mateusz Samul
Facebook
Instagram