Zdrowie – docenia je ten, kto każdego dnia potrzebuje pomocy w codziennych czynnościach. Mój mąż od 7 lat zmaga się z licznymi chorobami, które odebrały mu sprawność i samodzielność. Amputacja nogi była dla niego największym ciosem – mieszkanie w bloku na 4 piętrze bez windy całkowicie ograniczyło jego możliwości wychodzenia z domu. Jedyną możliwością jest proteza nogi, która pozwoli mu chodzić i godnie żyć jako samodzielny senior. 74 000 zł – obecnie tyle jest warta sprawność mojego męża. Kwota przerasta nasze możliwości, na ten moment oboje utrzymujemy się z renty

Stanisław w tym roku ukończył 64 lata. Jeszcze kilka lat temu był aktywnym zawodowo kierowcą oraz pracownikiem fizycznym. Wszystko zmieniło się 7 lat temu, kiedy zdiagnozowano u niego problemy z kręgosłupem oraz sercem. Próby walki o zdrowie nie przyniosły pożądanego efektu, a na domiar złego zdiagnozowano u niego cukrzycę oraz nowotwór złośliwy przegrody nosowej i zatok. Ta wiadomość była dla nas bardzo trudna do przyjęcia. Oboje chorujemy i nie jesteśmy na ten moment w stanie wzajemnie się sobą opiekować. Mamy wspaniałych sąsiadów, na których możemy liczyć oraz rodzinę, jednak nie wyobrażamy sobie do końca życia być zależni od innych. Chcemy wraz z mężem funkcjonować samodzielnie na tyle na ile pozwoli zdrowie.

Na ten moment Stanisław ogląda rzeczywistość z perspektywy własnego okna, ale twoje wsparcie może dać nadzieję na normalne życie dla mojego męża i swobodę wyjścia z domu. Proszę wesprzyj zbiórkę, każda drobna pomoc może przybliżyć nas do tego celu.

Żona

WPŁAĆ DOWOLNĄ KWOTĘ DLA Stanisława
Facebook
Instagram